35-lecie Zespołu Szkół Specjalnych w Szubinie

Szkolna wycieczka - Bieszczady

włącz .

W tym roku szkolnym na wycieczkę  wybraliśmy się w Bieszczady.  Odbyła się w dniach od 6.05- 10.05.2019r. Wszyscy z niecierpliwością jej oczekiwali w pełni sił i żądni wrażeń stawiliśmy się na miejscu zbiórki. Opiekunami wycieczki były p. Danuta Loch, p. Bernadeta Piniarska , p.Jolanta Ollesz,  p. Sara Pawlicka , p. Patrycja Przysiewkowska,  oraz p.  Arleta Waliszewska.

            Bieszczady położone są w województwie podkarpackim to fenomen turystyczny Polski. Cisza, spokój i niewielkie trawiaste wzniesienie zyskały ogromna popularność. Szlaki turystyczne i miejsca noclegowe przyciągają każdego, kto chce poznać bieszczadzkie wzniesienia. Wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia jest bardzo ciekawie.

W drodze do celu zwiedzaliśmy piękny Sandomierz, który jest jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, malowniczo położonym na nadwiślańskiej skarpie.  Na Starówkę weszliśmy przez gotycką Bramę Opatowską. Mogliśmy tutaj  zobaczyć doskonale zachowany średniowieczny układ urbanistyczny miasta i renesansowy Ratusz, uważany za jeden z najpiękniejszych w Polsce. Zwiedziliśmy również Zespół Klasztorny Dominikanów z kościołem św. Jakuba z początku XIII wieku, Bazylikę Katedralną z XIV wieku ze wspaniale zachowanymi freskami i polichromią, a także oraz Zamek Królewski – dawną siedzibę królów i książąt Polski. Ostatnim punktem zwiedzania było przejście największym wąwozem im. Królowej Jadwigi, który  oczarował nas swoim pięknem i zarazem ogromem. Po zwiedzaniu Sandomierza  przejechaliśmy do Górzanki, naszego miejsca noclegowego. Zmęczeni ale szczęśliwi udaliśmy się do hotelu w Górzance gdzie czekała nas smaczna kolacja. Po rozlokowaniu się w pokojach i gorącym prysznicu wszyscy udali się na zasłużony odpoczynek, by zregenerować siły przed kolejnym, bardzo napiętym dniem.

We wtorek  w planie zwiedzania był Łańcut.  Słynie on  w całej Polsce za sprawą wspaniałego, unikatowego kompleksu pałacowo-parkowego, który stanowi znaczącą atrakcję turystyczną w skali całej Europy. Zamek w Łańcucie uważany jest za zabytek najwyższej światowej klasy. Na zespół ten składają się m.in. Muzeum-Zamek, oranżeria, neobarokowy Zameczek Romantyczny, Stajnie Cugowe  lecz nie zobaczyliśmy najpiękniejszych kolekcji powozów w powozowni, która była w remoncie .W zamian obejrzeliśmy największy w Polsce zbiór ikon. Wszyscy byli oczarowani tym miejscem.

Następnie przejechaliśmy do Przemyśla. Zobaczyliśmy tam Rynek  - główny plac miasta, który uformował się na nierównym terenie, co dodaje mu uroku i sprawia, że jest wyjątkowy. Znajduje się tutaj ciekawa fontanna z niedźwiadkiem oraz siedząca figura legendarnego wojaka Szwejka,  Zamek Kazimierzowski , - Katedra Przemyska, pl. Katedralny - bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Św. Jana Chrzciciela, Sobór Św. Jana Chrzciciela, pl. Katedralny - archikatedra bizantyjsko-ukraińska, kościół obrządku greckokatolickiego w Przemyślu.  Na koniec wdrapaliśmy się na  Kopiec Tatarski - wspaniałe miejsce rekreacji  z   Twierdzą Przemyśl.  Ostatnim miejscem zwiedzania tego dnia był przepiękny renesansowy zamek  w Krasiczynie. Wspaniały zamek swoją nazwę i powstanie zawdzięcza w głównej mierze Stanisławowi i Marcinowi Krasickiemu. Ściany ustawione ma zgodnie ze stronami świata, a w naroża zamku wtopione są cztery baszty: Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka.

W środę z przewodniczką Dorotą wyruszyliśmy na Połoninę Wetlińską .    Po obfitym śniadaniu udaliśmy się autokarem małą pętlą bieszczadzką przez Ustrzyki Górne, Smolnik, Ustrzyki Dolne do punktu wyjścia na szlak. Uzbrojeni w odpowiednie obuwie ruszyliśmy ku przygodzie. Z ogromną radością i dumą zdobyliśmy Połoninę Wetlińską, przeszliśmy do Schroniska Chatka Puchatka gdzie oczarowały nas niesamowite widoki.  Droga na szczyt była dosyć trudna  ale wszyscy tam dotarliśmy. Po zejściu z połoniny przejechaliśmy nad  Jezioro Solińskie, nazywane czasami bieszczadzkim morzem, to w rzeczywistości zbiornik retencyjny. Nie tylko chroni okolicę przed powodzią. Woda zasila także hydroelektrownię.  Jest to najdłuższa zapora w Polsce o długości 664 m, podzieloną na 43 sekcje, wysokości 82 m, zrobiła na nas ogromne wrażenie. Tam mieliśmy przejażdżkę  stateczkiem po jeziorze i podziwialiśmy widoki. Potem przeszliśmy po koronie tamy i deptakiem doszliśmy do straganów.  Tam mieliśmy czas wolny na zakup pamiątek. Po powrocie i po kolacji poszliśmy zwiedzić  jeszcze piękny kościół w Górzance, który jest dawną cerkiewią greckokatolicką pw. św. Paraskewy. Dziś kościół rzymsko- katolicki,  znajduje się na niewielkim wzgórzu, w otoczeniu starych dębów. Ksiądz Piotr opowiedział nam bardzo ciekawie o jej historii.

Następnego dnia z przewodnikiem ks. Piotrem po przejechaniu Małą Pętlą Bieszczadzką wyruszyliśmy na wędrówkę na Połoninę  Caryńska , która znajduje się między dolinami Prowczy i Wołosatego. Rozciąga się na długości 4 km i ma 4 wierzchołki. Panorama z Połoniny Caryńskiej jest rozległa, z dobrze widoczną grupą najwyższych szczytów polskich Bieszczad  z Tarnicą i Haliczem. Na połoninie mogliśmy podziwiać naprawdę piękne widoki. Wszyscy byli utrudzeni ale zadowoleni, że jest tam tak pięknie! Najdzielniejszym wędrownikiem został Filipek. Wieczorem wszyscy się pakowali,  bo następnego dnia mieliśmy już wyjeżdżać  do Szubina. Po śniadaniu  wyruszyliśmy w drogę powrotną . Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w Rzeszowie . Spacerowaliśmy najważniejszymi traktami i zobaczyliśmy, ciekawą budowlę  jest nią kładka dla pieszych  na planie okręgu, Zamek  Lubomirskich  zbudowany na początku ubiegłego wieku, Rynek z pięknym Ratuszem i Studnią.  Przeszliśmy również obok słynnych fontann i  Letniego Pałacu Lubomirskich. Przechodząc deptakiem na Starym Mieście ulicą Trzeciego Maja zobaczyliśmy  Pomnik Tadeusza Nalepy , który był Ojcem  polskiego bluesa, muzyk  kroczy z gitarą . Tam też zrobiliśmy sobie chwilę przerwy na zdjęcia i  lody. Następnie wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu.

Do domów wróciliśmy po godzinie 24 zmęczeni, ale zadowoleni. Wspólnie spędzony czas był bardzo pouczający, nową wiedzą i głową pełną przeżyć podzieliliśmy się z naszymi Rodzicami. Wrażenia i emocje, których doświadczyliśmy podczas tej wycieczki na długo pozostaną w naszej pamięci. Wycieczka była bardzo udana i wszyscy z ogromem niesamowitych wrażeń wrócili do domu. Pogoda również nam dopisała , a słonce dopieszczało nas na górskich wędrówkach!!!

                                                Organizatorzy: Bernadeta Piniarska i Danuta Loch

© Zespół Szkół Specjalnych w Szubinie